piątek, 18 kwietnia 2014

Piosenka Rachel'1.

Tik tak i jedźmy od początku czyli mojego pierwszego opowiadania które się uchowało.

Cz. 1 

Witam ! Jestem Rachel . Ale mówcie mi Rocky . Lubię robić wiele rzeczy ale prawdziwą przyjemność daję mi pisanie piosenek . Często gubię się w moim życiu ale dobrze napisana piosenka pomaga mi się odnaleźć . Wyglądam... ?? I oto jest pytanie ładnie czy brzydko ?? . Mam brązowe włosy z purpurowymi pasmami . Mocno niebieskie oczy . Lubię ubierać się na kolorowo. Na co dzień chodzę w balerinach lub trampkach , latem w japonkach .
Dziś miałam kiepski dzień , Od rana prześladował mnie pech . Znalazłam zranionego psa więc postanowiłam zaprowadzić go do weterynarza , troszczę się o zwierzęta bo same sobie nie poradzą biedaczki . Gdy wychodziłam od psiego lekarza na zegarku była już 10:00 a lekcje zaczynały się na 9:00 . Spóźniona prędko pobiegłam do szkoły . Dostałam nie obecność , ale to mało po szkole wybrałam się z Kaylą na zakupy i ktoś mnie wrobił w kradzież różowego swetra którego w życiu bym nie ruszyła bo nie nienawidzę tego koloru .
Dostałam karę na 1 miesiąc gdyby moja mama żyła na pewno dostała bym na 1 tydzień . Zawszę przekonywała ojca żeby nie dawał mi ostrych kar . Kochałam ją ale zmarła na raka serca a nerwy które miała przez kłótnie z moim ojcem doprowadziły do szybciejszej śmierci . Tęsknie za nią ale cóż ludzie odchodzą więc spieszmy się ich kochać . Mój ojciec nie umie zbyt bardzo zapanować nade mną i moim bratem Mike . Widać że trudno mu idzie ale nie będę go słuchać jak mi rozkazuję żebym robiła to co on mi karze , w końcu to przez niego matka umarła przez to że pije i ogląda tylko swoje mecze zamiast iść do pracy zarobić trochę pieniędzy .
Po chwili namysłu postanowiłam że ucieknę z domu . Spakowałam do plecaka parę moich ulubionych ubrań i wyszłam przez okno . Nie wiedziałam dokąd mam iść . Nie miałam nikogo . Postanowiłam że wyjadę autostopem do Hiszpanii gdzie prawdopodobnie mieszka moja kuzynka . Jest jeden problem pomyślałam . Kto zawiezie mnie do Hiszpanii ? I czy Kuzynka Jolie mnie pamięta ? . Zaczynałam parę samochodów na drodze ale żaden nie chciał mnie podrzucić chociaż kawałek . W końcu udało mi się zatrzymać Pana który jechał akurat do Hiszpanii zawieść towar . Po paru kilometrach drogi byłam już strasznie zmęczona . I Pan David powiedział że mogę iść przespać się na jego łóżku w ciężarówce. Zgodziłam się i od razu poszłam się położyć . Podróż mijała spokojnie bez żadnych nie zgodności . Cały czas myślałam o ojcu który leży na kanapie i nawet nie wie że mnie nie ma bo bardziej interesuję go głupi mecz i butelka piwa. Podczas drogi postanowiłam też napisać piosenkę o tym co się dzieje i dlaczego tak jest.

Czemu smutno jest mi teraz czemu słońce za chmurami ? Życie moje to jest bajka ale gram w niej postać złą . Czemu zawszę pecha mam czemu zawszę brak mi szczęścia ?

I w tym momencie ciężarówka się zatrzymała . Okazało się że jesteśmy już na miejscu ......

Kolejnej części oczekujcie jutro. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz